Hej Misiaki,
Dzisiaj przychodzę do Was z zapowiedzianym ostatnio postem.
Był już ogólny post o urodzinach, a teraz czas na post o prezentach.
Już wcześniej Wam pisałam, że moim prezentem jest telefon.
Jeżeli jeszcze nie wiecie kliknijcie TUTAJ.
Kolejnym prezentem jakim dostałam, były czekoladowe szyszki.
Zrobiła je Ada - koleżanka z klasy.
Były naprawdę bardzo smaczne.
Potem dostała żelki.
Nie ma co tu dużo o nich pisać.
Żelki, to żelki.
Następnie dostałam tajemniczą torbę, a w niej:
książka Zoe Sugg "Girl Online" - z opisu wiem, że jest to coś o blogu :)
własnoręcznie nagraną płytę składanką piosenek Nicki Minaj
gąbkę do kąpieli
mydło
szczoteczkę do zębów
Moje Niuńki mnie bardzo zaskoczyły.
Najbardziej przyborami do mycia.
No i jak tu Ich nie kochać?
Pod koniec dnia dostałam jeszcze pudełko czekoladek.
No i oczywiście pieniądze.
Pod opisem wstawię Wam jakieś focie dla zobrazowania przedmiotów.
Na dzisiaj to wszystko.
W kolejnym poście znajdzie się podsumowanie miesiąca, na co pewnie czekacie, tak jak ja.
Życzę Wam gorącego weekendu.
Pozdrawiam Zozo
Hej Kochani,
Witam Was w piękny słoneczny czwartek.
Mam nadzieję, że u Was też świeci Słońce.
Dzisiaj znowu post o mnie.
Jak już pewnie wiecie, we wtorek tj. 26 maja miałam 17 urodziny.
Tak, wzięłam do szkoły cukierki.
Tego samego dnia miał urodziny Mateusz - mój kolega z klasy.
Było to nasze wspólne święto.
Kiedy szłam w stronę sali, w oddali widziałam uśmiechającą się Adelę.
Szła złożyć mi życzenia.
Gdy szłam dalej, podchodziły kolejne osoby.
Od Ady dostałam czekoladowe szyszki - takie do jedzenia.
Na przerwie przed geografią ( na której był sprawdzian ) zostałam mile zaskoczona.
Pojawiła się wcześniej nieobecna Agata, i wraz z Emi, Domi, Kasią i Dalią wręczyły mi torbę z prezentem.
Prawie się popłakałam ze szczęścia, przypominając sobie początek nowej szkoły.
Nie spodziewałam się tego.
W domu było zdmuchiwanie świeczek i śpiewanie 100 lat.
To był naprawdę cudowny dzień.
W kolejnym poście wstawię Wam listę prezentów.
Jeżeli nie chcecie czytać, to tego nie róbcie.
Życzę Wam miłego dnia.
Pozdrawiam Zozo
Hej Kochani,
W ostatnim poście zapomniałam Wam wspomnieć, że 23 maja wybieram się do Warszawy na Gluten Free EXPO III.
Jeżeli ktoś z Was tam będzie, chętnie Cię poznam.
Nie bójcie się do mnie podejść.
Będę od ok. godziny 12.
To już wszystko.
Buźka Zozo
Hej Kochani,
Witam Was po dłuższej przerwie.
Naprawdę, przepraszam Was serdecznie za ten czas.
Po prostu miałam tyle rzeczy do zrobienia, prace klasowe i inne takie.
Na dodatek musiałam być ciągle zalogowana na drugim koncie.
Zaniedbałam Was z własnej winy.
Dobra, koniec przeprosin i wytłumaczeń.
Dzisiejszy post przygotowałam o nowym telefonie.
Jest on moim prezentem urodzinowym, chociaż urodziny mam dopiero 26 maja.
Dopiero, czyli za 4 dni ( no można powiedzieć, że 3 )
Wybrałam Xiaomi Redmi Note 4G DualSim 2GB.
W Internecie nie ma prawidłowego opisu tego modelu.
Ale wstawię Wam filmik z wyglądem.
Nigdzie nie mogłam znaleźć zdjęcia, które oddawałoby kolor rzeczywisty.
Szukałam w Internecie, gdyż sama nie miałam jak zrobić porządnego zdjęcia.
Bardzo się cieszę, że wybrałam kolor niebieski.
Był to znakomity wybór i szczerze go polecam.
Telefon użytkuję dopiero jeden dzień, ale już jestem zadowolona z jego posiadania.
Wszystko działa bardzo płynnie, pewnie dlatego, że go jeszcze nie zdążyłam zamulić.
Na razie oceniam go na 5+.
Haha, a dzisiaj w szkole dostałam 6+.
Serdecznie polecam ten phablet.
Kilka danych:
wyświetlacz HD o przekątnej 5,5''
aparat tylny - 13 Mpix
aparat przedni - 5 Mpix
system - MIUI 6 we współpracy z Android 4.4.4
pamięć RAM - 2 GB
pamięć ROM - 16 GB
bateria 3100 mAh
wymiary: 154 x 78,4 x 9,45 mm
waga: 199 gram
Jest on duży, ale za to nie wydaje się ciężki.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do komentowania lub pisania maili.
Mam nadzieję, że Was zaciekawiłam.
Życzę Wam miłego i słonecznego weekendu.
Pozdrawiam Zozo
Hej Misiaki,
Dzisiaj przychodzę do Was z nieco luźniejszym postem.
Będzie to kolejny post o XI LO.
No bo, jak tu o nim nie pisać?
Małe Matury - są to specjalnie przygotowane testy dla uczniów klas 1 i 2 mojego ukochanego LO.
Są one przygotowywane w oparciu o przerobiony materiał.
A przynajmniej miało tak być.
Były trzy części:
Matematyka - poniedziałek - 90 minut
Język angielski - wtorek - 90 minut
Język polski - czwartek - 60 minut
Matematyka:
Zadania miały dziwną numerację, więc nie wiem, ile ich było, ale coś ok. 15.
Tak myślę.
Bardzo dużo osób miało problem z ostatnim zadaniem.
Poniżej znajdziecie treść zadania.
Spróbujcie je rozwiązać.
Angielski:
Drobnym druczkiem było napisane, że test jest wzięty z repetytorium maturzysty.
No więc sami widzicie: ja w klasie 1, piszę coś co jest dla maturzystów.
Na szczęście same zadania zamknięte były, więc zawsze coś tam się ustrzeli.
Polski:
Czasu było zdecydowanie za mało.
A zadań zdecydowanie za dużo.
Coś ok. 15.
Niektóre osoby wychodziły już po 30 minutach.
Nie wiem, czy napisali wszystko, ale ja byłam dopiero w połowie.
Były to dwa testy na czytanie ze zrozumieniem.
Poniżej zamieszczam Wam treść pierwszego tekstu.
Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten post.
Czekam na Wasze komentarze.
Życzę miłego wieczoru i weekendu.
Pozdrawiam Zozo