Już jutro będzie dzień oczekiwany przez bardzo długi czas - ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO. Ja, tak szczerze, cieszę się, że skończę wreszcie gimnazjum i pójdę do szkoły średniej, poważniej nawet nazwa brzmi ;) Ale dobra, o tym pisałam już trochę w poprzednich postach.
OCENY: Ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona. Na 18 ocen, aż 9 z nich to 6. Mam także tylko dwie 4, a reszta ocenek to 5.
ŚREDNIA: Nie narzekam. Nie jestem pierwsza ani ostatnia z klasy. Nie uważam się także za kujona. Będę miała czerwony pasek, no bo jak ze średnią 5,39 można go nie mieć.
ZACHOWANIE: Nie ździwiło mnie nawet, kiedy dowiedziałam się, że będę miała zachowanie wzorowe na koniec. Reprezentowałam szkołę poprzez "noszenie" sztandaru, nie obrażałam nauczycieli ( przynajmniej nie publicznie) i nigdy się nie spóźniłam.
EGZAMINY: Cieszę się ze swoich wyników. Najlepiej poszła mi część z języka obcego - 93%. A najgorzej zaś część przyrodnicza - tylko 61%. Ogółem wszystkich punktów ( z egzaminu, ocen i działalności) mam 145. Bardzo się cieszę.
OGÓLNIE: Moją wychowawczynią jest ( jeszcze jeden dzień) pani od języka polskiego. Bardzo przykładała się do lekcji. Pomagała nam w ciężkich sytuacjach, pozwalała nam poprawiać sprawdzian 3 razy. To jest najlepsza nauczycielka jaką mogłam spotkać w swoim życiu.
A jak z waszymi ocenami, średnimi i zachowaniem? Jesteście zadowoleni?
Piszcie, komentujcie i polecajcie znajomym.
Będę starała się więcej i częściej zaglądać tu i pisać.
Siemanko i miłych wakacji. <3
2014-06-26
WAKACJE
2014-06-23
Telefon
Może ktoś z Was jest zainteresowany kupnem telefonu? Jeśli tak, to kliknijcie link poniżej:
http://olx.pl/oferta/samsung-delphi-gt-b3410-CID99-ID6h6cZ.html
Pozderka
Już niedługo...
NO HEJOO...
Wracam do Was po krótkiej przerwie. Mam nadzieję, że się nie gniewacie.
No więc tak, bal był nawet spoko. Nogi mnie troszkę bolały, bo to był mój pierwszy raz na 9cm szpilkach, a sama ma 177cm, tak więc było wysoko. Haha. Wrzucę zdjęcia mojej stylizacji ( jak będą normalne). Za cztery dni będą już wakacje. Nie wiem czy się cieszyć. To jest mój ostatni rok w gimnazjum. Wiem, że to klasa debili, ale ich kocham. Nie chcę się z nimi rozstawać ( są wyjątki). A jak u Was? Piszcie, dzwońcie i róbcie co chcecie...
Pozdrawiam
Zozolek
2014-06-16
Nowe życie...
Siemka. Przepraszam Was za ostatnich dziesięć miesięcy. Po prostu nie potrafię usprawiedliwić swojego lenistwa i niechęci do pisania. Co prawda uczyłam się coraz więcej, ale faktycznie, mogłam coś tutaj napisać od czasu do czasu. Teraz jest po prostu mega zamieszanie. Za kilka dni jest zakończenie roku szkolnego ( dla mnie koniec gimnazjum), a już jutro mam bal gimnazjalny. Nie wiem jak ja jeszcze żyję. No ale ok., oceny już wszystkie poprawione. A co tam u Was? Dużo się pozmieniało w szkole? Jak ocenki? ;)
Jeżeli chcecie, to jutro wstawię zdjęcia mojej stylizacji. Nie mogę się już doczekać.
Pozdrawiam WAS serdecznie.
Kocham <3
2013-09-03
Konkursik
Ogłaszam konkurs, w którym zadaniem jest napisanie swojego najbardziej dziwnego dnia w szkole.
Zasady:
1. Piszesz opis swojego dziwnego dnia.
2. Wysyłasz pracę na mój email: zosiaminasz@onet.pl
3. W emailu piszesz swoję imię, nazwisko i wiek.
4. Koniec konkursu następuje 10 września 2013r.
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 12 września bieżącego roku.
6. Nagrodą dla zwycięzcy jest opublikowanie pracy na moim blogu.
Zapraszam do udziału w konkursie. Powodzenia
2013-09-02
Początek
Siemanooo. Zaczął się kolejny rok nauki - koszmaru. Nie wiem jak Wy, ale ja się nawet troszkę cieszę, ale tylko dlatego, że to mój ostatni rok w tej szkole. A jak u Was zaczęła się szkoła?? Jesteście z tego powodu szczęśliwi, czy może nie? A właśnie, jak tam Wasz plan lekcji? Pasuje kolejność lekcji? Szczerze powiem, że wywaliłabym trochę przedmiotów z mojego planu, ale nie za dużo. ;) W mojej szkole nauczyciele są bardzo mili. A jak w Waszych szkołach?? Może macie przypadki "szalonych" nauczycieli? Mam pomysł na konkurs... Ale to w następnym wpisie. Przygotujcie się kochani moi. Do napisania następnym razem. Papa
2013-09-01
Hmmmm.
Siema, przepraszam bardzo, że nie napisałam nic w piątek i sobotę, ale nie miałam prądu w domu. Wczoraj pojechałam na zakupy, ponieważ musiałam kupić sukienkę na wesele brata. W kolejną sobotę (7 wrześnie) niestety nie zamieszczę posta z powodu tego właśnie wesela. Ale w niedzielę zdam relacje jak było. ;) No cóż, wczorajszy dzień nie należał do moich ukochanych dni, ponieważ po zjedzeniu ryby miałam problemy z żołądkiem, i przez to spałam tylko 6 godzin. ;) Wyślę Wam niedługo zdjęcie sukienki. No to papa. Odezwę się niedługo.