Etykiety

2019-12-24

Blogmas #5/2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Ostatnia ćwiartka adwentu za nami.
Nadszedł czas na ostatnie podsumowanie kalendarza.
Ostatnie? Niestety tak. Chociaż to oznacza jedno: dzisiaj jest Wigilia.


19.12 Biała pomarańcza z limetką - miejsce 5 
20.12 Zielona pigwa z cytrusami - miejsce 1 (
21.12 Earl Grey z pomarańczą - miejsce 4 (
22.12 Zielona cytrynowa - miejsce 2 (piękny zapach, smak nie tak intensywny)
23.12 Biała malinowa - miejsce 6 (smakowała jak zwykła czarna)
24.12 Żurawinowa z mandarynką - miejsce 3 (nawet po posłodzeniu czegoś mi brakowało)

Zwycięstwo herbaty z 20.12 mnie zaskoczyło. Normalnie nie sięgnęłabym po taką herbatę.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam, jak i sobie:
By te święta narodziły w nas coś nowego,
Żeby wykorzystać ten magiczny czas,
Spokojnej atmosfery w gronie najbliższych,
Pojednania, zgody i szczerości nie tylko przy świątecznym stole,
Prawdziwej i szczerej miłości,
Osiągnięcia celów i realizacji marzeń,
Zdrowia i szczęścia.

Wesołych świąt :)
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-12-22

Blogmas #4/2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Trzeci kwartał adwentu za nami.
Nadszedł czas na następne podsumowanie kalendarza.
Po zrobieniu wszystkich dotychczasowych herbat już wiem, że takie trzymane w wodzie przez dosłownie kilka sekund są lepsze.


13.12 Biała granat z agrestem - miejsce 5 (pewbie byłaby lepsza, gdybym dodała cukru)
14.12 Zielona mango z grejpfrutem - miejsce 2 (zarówno smak, jak i zapach zachęcają do wypicia)
15.12 Czarna malinowa - miejsce 6 (zrobiłam zbyt mocną i nie byłam w stanie jej wypić)
16.12 Czarna cytrusowa z imbirem - miejsce 4 (kojarzy mi się z taką babciną herbatą)
17.12 Biała melonowa ze śliwką - miejsce 3 (niecodzienna, ma to coś)
18.12 Pomarańczowa z hibiskusem - miejsce 1 (smakowity zapach, intensywnie czerwony kolor)

Zostało jeszcze 6 herbatek, których podsumowanie będzie 24 grudnia.
Bardzo szybko ten czas minął.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-12-12

Blogmas #3/2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Drugi kwartał adwentu za nami.
Czyli to czas na kolejne podsumowanie kalendarza.
Na razie ujęłam tylko 5 herbat, gdyż jadąc do domu nie wzięłam herbatek i narobiłam sobie małe zaległości.



7.12 Biała figowa z gruszką - miejsce 5 (mało wyrazista)
8.12 Zielona malinowa - miejsce 1 (mocno wyczuwalny malinowy zapach, smak trochę mniej)
9.12 Czarna poziomkowa z wanilią - miejsce 6 (liczyłam na coś więcej niż zapach cukierków jogurtowych)
10.12 Earl Grey z bergamotką - miejsce 4 (niby zwykła czarna, a jednak nie)
11.12 Biała z pomarańczą i agrestem - miejsce 3 (wyczuwalna pomarańcza, ogólnie taka egzotyczna)
12.12 Jagodowa z limonką - miejsce 2 (bardzo owocowa, przyjemna)

Jak tylko wypiję zaległą herbatkę, uzupełnię wpis.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

EDIT 17.12
Uzupełniony wpis o brakującą herbatę.

2019-12-07

Blogmas #2/2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Pierwszy kwartał adwentu za nami.
Przyszedł czas na jego podsumowanie, a raczej herbatek.


1.12 Biała poziomkowa z mandarynką - miejsce 3
2.12 Zielona ananasowa - miejsce 1 (od wypicia tej herbaty polubiłam zieloną i bardziej ananas)
3.12 Czarna wiśniowa z kardamonem - miejsce 6 (już sam zapach odrzucał, jakby wiśnie z nalewki i makowiec)
4.12 Czarna - miejsce 5 (ciągle piłam zwykłą czarną)
5.12 Czarna cytrynowa - miejsce 4
6.12 Malinowa z granatem - miejsce 2 (wyrazisty aromat)

Jak widzicie, herbatki różnią się od siebie pod względem kategorii, dodatków, jak i oceny.
Mam nadzieję, że najgorszą już wypiłam.
Ktoś z Was posiada taki kalendarz?
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-12-01

Blogmas #1/2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Od dzisiaj jest adwent i ruszamy z kolejną serią Blogmasów.
Odsyłam Was do poprzednich postów z tej serii, bo jest tam już prawie wszystko, co przyszło mi kiedykolwiek do głowy.
W tym roku mam na razie dwa pomysły. Chociaż...
Pierwszy zdradzę częściowo już teraz.
Na ten adwent zaopatrzyłam się w kalendarz z herbatami.
Oczywiście nie będę codziennie pisać, czy dana herbata była dobra czy nie. To byłoby niepotrzebne zapychanie bloga.
Ale na pewno herbaty tu jeszcze zagoszczą.
Na razie zostawiam Was z możliwością obejrzenia kalendarza.
PS. Pomarańcze w Biedronce już są dobre.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam

2019-11-30

Kolejny powrót, kolejne zmiany

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
I po kolejnej przerwie.
Mimo wszystko Wy ciągle tu byliście i jesteście ❤️
Wracam tuż przed adwentem, w którym będę częściej obecna.
Podczas mojej absencji miałam złamaną rękę, co nie było od razu wykryte, i zmieniłam pracę.
Podczas pobytu w magazynie uderzyłam nadgarstkiem w metalowy regał.
Kolejnego dnia byłam jeszcze w pracy i robiłam dostawę towaru, czyli przerzucałam ciężary.
Łącznie miałam usztywnioną rękę przez 6 tygodni.
Pierwszy raz w życiu miałam normalny gips, bo już kiedyś miałam szynę.
Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądał tuż przed zdjęciem.
Z pracy w pizzerii postanowiłam zrezygnować, bo byłaby bardzo obciążająca.
W idealnym momencie koleżanka poleciła mnie szefowej restauracji, w której już mam zaklepaną posadę recepcjonistki.
Z pracy w gastro z jedzeniem przeniosłam się do pracy w gastro z klientem.
Niektórzy są bardzo mili.
Ostatnio zostałam ponad godzinę dłużej tylko żeby skończyć załatwiać sprawę dla jednego pana.
I teraz czuję, że pracuję z ludźmi podobnymi do mnie.
W restauracji Different pracują niewidomi lub niedowidzący kelnerzy, a pozostałe osoby także mają jakieś niepełnosprawności.
Od jutra zapraszam na Blogmasy, które będą się pojawiać co kilka dni.
Dziękuję, że jesteście ze mną ❤️
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-10-11

Nowy akademik, nowy pokój

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Dzisiaj przychodzę do Was z informacjami o moim nowym pokoju w akademiku.
Mieszkam teraz w akademiku Limba.
Tym razem nie miałam możliwości wyboru piętra, ale jak to ja, wylądowałam na samej górze.
Plus jest taki, że na moje 7 piętro wjeżdżam windą.
W ciągu dwóch tygodni tylko raz weszłam po schodach - 128.
W akademiku są segmenty składające się z dwóch pokoi dwuosobowych albo dwóch jednoosobowych.
Tak więc pierwszy raz w moim życiu studenckim mam współlokatorkę (bardziej współsegmentarkę).
W segmencie oprócz pokoi znajduje się aneks kuchenny i łazienka.
Kuchnia zaraz za drzwiami jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, jednak jest jeden minus - brak piekarnika. I dopiero po kilku godzinach to zauważyłam.
Koniec z ciasteczkami i sernikiem, przynajmniej tutaj.
Łazienka jest moim zdaniem albo za duża, albo brakuje w niej jakiejś szafki.
Jednak jest rzecz, która wynagradza drobne ubytki - normalny, zamykany prysznic. Koniec z zasłonką.
Pokój jest przestronny, jasny, przytulny.
Jak wszędzie, zawsze znajdę jakiś minus, w tym przypadku - twarde łóżko.
Poza tym, prawie wszystkie szafki i półki są otwarte, co nie daje 100% prywatności w razie gości.
Wielkim plusem jest duże okno, z którego widok mam bardzo ładny. Szczególnie bezchmurne zachody Słońca.
Wymiary pokoju: 3,8m x 3,1m
Dla porównania, możecie zobaczyć, co pisałam o POPRZEDNIM POKOJU + więcej zdjęć.
A poniżej możecie zobaczyć zdjęcia obecnego pokoju.
Post przygotowany specjalnie dla osób, których interesuje zamieszkanie w takim pokoju.
Sama przed zamieszkaniem szukałam informacji, jednak nic nie znalazłam o pokoju jednoosobowym.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki