Etykiety

2019-06-30

Letnia zupa ogórkowa

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Dzisiaj przygotowałam dla Was przepis idealny na trwające upały. Może z wyjątkiem tego, że jest to przepis na zupę.
Przy jej przygotowaniu musicie tylko uważać na wybór ogórków.
Zapraszam do zapoznania się z przepisem.

Składniki:
  • 3 średniej wielkości ogórki długie (tylko nie grube, żeby nie zawierały pestek)
  • 150 g ryżu
  • kostka rosołowa (drobiowa i warzywna)
  • 200 g serka topionego śmietankowego

Przygotowanie:
  • Zagotować wodę w garnku. Dodać kostki, a po ich rozpuszczeniu wrzucić ryż.
  • Gdy ryż będzie jeszcze trochę twardy, dodać potarkowane ogórki.
  • W misce rozrobić serek z zupą, by zniknęły wszystkie grudki.
  • Dodać do zupy, dobrze wymieszać i podgotować dosłownie minutę.
Smacznego


2019-06-28

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
To była długa przerwa, ale nie na tyle, by w czerwcu nie pojawił się żaden wpis.
W końcu się zebrałam (co widać) i jestem.
Od ostatniego postu trochę się wydarzyło:
Miałam urodziny i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Miałam nawet "tort" i świeczki, czyli coś czego brakowało mi przez kilka lat.
Pierwszy raz byłam na juwenaliach, a dokładniej Ursynaliach. Disco polo i Krzysztof Krawczyk - więcej chyba nie trzeba mówić.
W końcu pierwszy raz odwiedziłam bulwary, czyli słynne Schodki nad Wisłą. Krótka wizyta wzdłuż wybrzeża.
Za drugim razem siedziałam tam 2 godziny i teraz, po prawie dwóch tygodniach schodzi mi skóra z uda.
Odwiedziłam kolejną warszawską galerię - Blue City. Już po wejściu przeżyłam szok - jest tam mini IKEA. Kim bym była gdybym tam nie weszła i czegoś nie kupiła...? Na pewno nie sobą. Umiecie wejść do IKEI i kupić TYLKO 1 RZECZ? Ja też nie. Kupiłam świecę i baterie.
W zeszłą środę uczniowie zaczęli wakacje, a ja tego dnia zaczęłam sesję. I pomimo tego, że we wrześniu nie będę miała łatwo, dzisiaj mam WAKACJE.
Od początku tego tygodnia ludzie intensywnie wyprowadzali się z akademika (nie tylko mojego). Wczoraj po południu i dzisiaj korytarze były zastawione bagażami. Na przeciwko w akademiku już nie pali się wiele świateł w oknach.
Dziwnie tak zostać w akademiku na wakacje. O powodzie takiej decyzji napiszę w połowie przyszłego tygodnia.
Niedługo zapraszam także na wpis z przepisem na letnią zupę.
Już rozpoczęliście wakacje? Jakie macie plany?
Poniżej znajdziecie jak zazwyczaj jakieś zdjęcia.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki



2019-05-24

Eurowizja 2019

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Dzisiaj zapraszam Was na wycieczkę po tegorocznej edycji konkursu Eurowizji.
Szczerze przyznam, że w tym roku podobało mi się bardziej niż w poprzednim.
Z wyjątkiem reprezentacji Polski.
Ale nie o tym chciałam dzisiaj pisać.
Chcę Wam przedstawić moją "10" z finału.
Od początku byłam przekonana, że w tym roku zwycięży kraj, którego reprezentuje mężczyzna.
Dlatego też nie byłam zdziwiona, gdy w moim głosowaniu na pierwszych 10 (a nawet 11) miejscach znaleźli się sami panowie.
Poniżej przedstawiam moją listę, w kolejności alfabetycznej.
  • Azerbejdżan

  • Czechy

  • Estonia

  • Hiszpania

  • Holandia

  • Norwegia

  • Rosja

  • Szwajcaria

  • Szwecja

  • Wielka Brytania


Co Wy sądzicie o tegorocznej Eurowizji?
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-05-13

Powrót do przeszłości

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Nie miałam okazji wcześniej, ale już nadrabiam: Powodzenia maturzyści!
Tak właśnie pomyślałam, że jedno zadanie (udowodnij, że jeżeli jeden kąt wynosi alfa, to drugi 3alfa) było jak wzięte z filmu "Piękny umysł".
Jeżeli nie widzieliście, to polecam to zrobić.
Wiecie, czy nie, ale w gimnazjum należałam do szkolnej gazetki.
Dział mody był mój, aczkolwiek wtedy jakoś mi to nie pasowało do mojej osoby.
Jednak ostatnio twierdzę, że to był wstęp do teraźniejszości.
Zaczęłam zwracać większą uwagę na cały strój, dopasowanie zarówno do sylwetki jak i pozostałych części ubrania.
W ciągu ostatniego miesiąca kilka osób pytało się o moje zdanie, nawet bez wiedzy o moim epizodzie gazetkowym.
Pomagałam dobrać kolor i fason sukienki dla koleżanki.
W dodatku dzisiaj byłam asystentką na sesji zdjęciowej.
Może nie jestem jakimś guru mody, ale nie jest mi to obcy temat.
Chociaż jeszcze niedawno potrafiłam założyć luźne (sporo za duże) spodnie i wielką koszulkę. Czyli coś tu nie tak hahaha
Ale wiadomo, ludzie się zmieniają, styl też
Teraz nie wyobrażam sobie życia bez ciemnych spodni i jeansowej katany, albo kwiatowej sukienki w połączeniu z trampkami.
Ładnie się to komponuje z czerwonymi włosami.
To właśnie jestem ja.
Jaki jest Wasz styl?
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2019-04-14

Naleśniki

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Po prostu nie mogłam!
Nie mogłam nie podzielić się z Wami moim najlepszym przepisem na naleśniki.
Od początku celiakii naleśniki przygotowywane z bezglutenowych mąk przypominały tekturę.
Były nijakie, bez smaku, sztywne. OHYDA.
Po 7 latach udało mi się stworzyć długo wyczekiwany twór.
Zapraszam Was do zapoznania się z przepisem.
Dodatkowo dorzucam farsz z twarogu.
Gwarantuję Wam zadowolenie z wykonania naleśników według tego przepisu.

Naleśniki

Składniki:

  • 200 g mąki
  • 250 g mleka
  • 250 g wody (tylko nie gorącej)
  • 50 g oleju
  • 2 jajka
  • szczypta soli
Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki wymieszaj w misce.
  • Ciasto wylewaj na rozgrzaną patelnię z małą ilością oleju.
Nadzienie z twarogu

Składniki:

  • 300 g twarogu półtłustego
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.
  • Masa powinna przypominać papkę.
  • Nakładaj cienką warstwę na naleśniki, ale zostaw około 1/4 wysokości.
  • Zawiń naleśnika i podsmaż.
Smacznego!

2019-04-05

Doświadczenie wiosny

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
No i znowu była przerwa. Ale jestem.
Zima już na dobre się skończyła. Skąd to wiem? O tym Wam dzisiaj opowiem.
Ostatnio byłam w Lesie Kabackim.
Ładna pogoda, przyjemny spacer i natura dookoła.
Kiedy usłyszałam śpiew ptaków, poczułam prawdziwą wiosnę.
Może czasami świergot jest aż przytłaczający, ale nie kiedy słyszy się go pierwszy raz w roku.
Można było dostrzec także pędy na drzewach.
Na ziemi kilka stokrotek i mleczy.
Póki świeciło Słońce wszystko wyglądało wręcz bajecznie.
Po zachodzie nie było znacznie gorzej, jedynie trochę zimniej.
Tamtego dnia naprawdę doświadczyłam wiosny.
W dodatku dzisiaj wracając do domu widziałam pierwsze bociany.
Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku.
Dlaczego?
Ponieważ gdy widzę, jak wszystko rozkwita - ja też wtedy rozkwitam.
Budzące mnie promienie Słońca, zapach świeżości na podwórku - od razu uśmiech wkracza na twarz.
Nawet większa ilość osób, które wychodzą z domów, jest pocieszająca.
I w końcu można porzucić grube ubrania :)
Poniżej przedstawiam pierwszego kwiatka, jakiego zobaczyłam tej wiosny. Wiecie co to?
A także wiosenny akcent chemiczny.
Jaki Wy macie stosunek do wiosny? A jaki do innych pór roku?
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki


2019-03-21

Wiosna w koło

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście z serii Pyssla.
Na pierwszy dzień wiosny przygotowałam coś specjalnego.
Może nie jest to szczyt moich możliwości, ale mały przedsmak tego, co pojawi się może niedługo.
Co kojarzy się z wiosną? Kolor zielony.
A mi z zielonym kojarzy się żaba, więc tak powstała kolejna praca.
Jest ona mała, ale w szary poranek potrafi polepszyć humor.
Może macie jakiś ciekawy wiosenny (a może wielkanocny) pomysł na Pyssla?
Rozkoszujmy się coraz ładniejszą pogodą i korzystajmy ze świeżego powietrza.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki