Etykiety

2020-08-31

Powakacyjny powrót

Hej Kochani,
Witam Was po wakacyjnej przerwie.
Stęskniłam się za Wami, a przeglądając statystyki wiem, że Wy trochę też.
Cieszę się, że moje stare posty mogły Wam pomóc w różnych wyborach.
Zaglądając do nich ze względu na pojawiające się komentarze i chęć odpisania, zastanawiałam się, jakie czasami nic nie znaczące głupstwa pisałam.
A jednak komuś się one przydały 🙂
Jak Wam minęły wakacje?
Czy wracacie normalnie do szkół? Jakieś nowości?
Wakacje minęły spokojnie jak na te 👑 czasy?
Mam Wam coś do przekazania, ale wstrzymam się jeszcze trochę, aż wszystko się potwierdzi 
Wyczekujcie, jeżeli lubicie zwroty akcji 😉
Niedługo też mogę opowiedzieć o moich wakacjach, które jeszcze potrwają miesiąc.
Myślę też o lekkiej zmianie wyglądu bloga - co Wy na to? Co tutaj nie pasuje, czego brakuje?
Rozpatrzę wszystkie Wasze propozycje, tak więc do dzieła!
Na nowy Rok Szkolny życzę Wam dużo wytrwałości, łatwych egzaminów i jak najmniej niedogodności.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2020-05-22

Kokosanki / kokoski

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Dzisiaj przygotowałam kolejny przepis.
Jest to jedyna ciekawa rzecz podczas kwarantanny.
Małe, słodkie i szybkie - kokosanki
Ich słodsza wersja, bo z czekoladą - kokoski
Zapraszam do zapoznania się z przepisem, a później hmm, widzimy się w kuchni 😉

Składniki:
4 jaja
400 g cukru pudru
600 g wiórek kokosowych

Przygotowanie:
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.
Dodać cukier, cały czas mieszając.
Na koniec dodać żółtka. Na tym etapie kończymy przygodę z mikserem.
Wsypać wiórki i dokładnie wymieszać łyżką.
Pozostawić z 15 minut bez ruszania.
Z masy formować małe kulki lub lekko podłużne kształty, trochę węższe od dłoni.
Układać na blaszcze (z odstępami!) wyłożonej papierem.
Piec ok. 18 minut w temperaturze 170°C.
Po wystygnięciu można je polać lub obtoczyć w czekoladzie.

Smacznego 🙂

2020-04-11

Święta w czasach zarazy

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Długo mnie tu nie było.
Wydaje się, że teraz ludzie mają dużo czasu, a jednak gdzieś upływa.
A to zdalna nauka, a to praca, a to domowe roboty.
Jakby tego było mało, ostatnio zepsuł mi się laptop, potem dwa dni walczyłam z nowym, a okazało się, że mam zły sterownik grafiki.
Nie mogło być tak pięknie.
We wtorek, po raz pierwszy od miesiąca wyszłam z domu.
Moja mama trzyma mnie w domu jak więźnia.
Nawet mój starszy brat nie przyjedzie na święta.
Szkoda, ale jednak zrozumiałe - jestem w grupie ryzyka.
Ostatnio myślałam o tym, że każde pokolenie przeżywa jakieś ciężkie czasy.
I teraz, młodzi ludzie, jest czas na nas.
Pokonamy to, jeśli zostaniemy w domu i nie będziemy narażać innych i siebie.
Jak Wam mija czas na kwarantannie?
Może macie jakieś zaległości? To jest czas na ich wykonanie.
Jednak nie teraz.
Teraz jest czas, na w miarę możliwości rodzinne święta.
To radosny czas, bardzo, więc pomimo pandemii 👑-wirusa, starajmy się przeżyć te święta pozytywnie.
Życzę Wam radości, odkrycia nowych siebie i zdrowia ❤️
Chrystus zmartwychwstał!
Pozdrawiam
Nicki

2020-03-17

Początek 👑

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
No i stało się, koronawirus (👑) do nas dotarł.
Można powiedzieć, że wywrócił życie do góry nogami.
Zamknięte szkoły, uczelnie, miejsca użyteczności publicznej.
W środę po powrocie z pracy do akademika usłyszałam, że musiałam w ciągu dnia się wyprowadzić #sggw
I za bardzo nie wiedziałam, co robić.
Byłam załamana odwołaniem wszystkiego z π.
Niespodziewany powrót do domu.
Od rana do nocy wiadomości w tv, zero budzików, rodzinne spędzanie czasu.
W ciągu czterech pierwszych dni ułożyłam z mamą największe puzzle (3000), a po sprzątnięciu domu zabierzemy się za puzzle impossible.
Mam nadzieję, że starczy nam rozrywek na tą dwutygodniową kwarantannę.
Jak sobie radzicie?
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2020-03-14

Dzień liczby Pi 2020

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Nadszedł długo wyczekiwany, jeden z najlepszych dni w roku.
Dzisiaj obchodzimy Dzień liczby Pi.
Czekałam na ten dzień bardzo bardzo długo.
Przygotowywałam się przez ostatni miesiąc bardzo skrupulatnie.
Niestety na nic.
Przez koronawirusa zostało wszystko odwołane.
Po raz kolejny chciałam zawalczyć o zwycięstwo na Politechnice Warszawskiej.
To dla mnie naprawdę ogromny cios.
Może nie było tak bardzo okropnie, ponieważ:
- upiekłam wczoraj π-cookie
- mama pozwoliła mi wyrecytować wszystko, co umiem
Ile cyfr umiem?
Może zacznę od historii:
W 2017 - 90/97 cyfr
W 2018 - 203 cyfry
W 2019 - 373 cyfry
W 2020 - 421 cyfr
Może to niewielki wzrost w stosunku do poprzedniego roku, ale dokładnie rok temu przestałam powtarzać, aż do lutego w tym roku.
Miałam inne priorytety...
Mam nadzieję, że w przyszłym roku doczekam do oficjalnego wydarzenia.
Wszystkiego najlepszego tym, którzy świętują razem ze mną.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki

2020-03-09

Małymi kroczkami

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Został już niespełna tydzień do jednego z najlepszych dni w roku.
14.03.2020 Dzień Liczby π / π-day
Tak, moja choroba π nie minęła.
Można śmiałą powiedzieć, że jeszcze bardziej się pogłębiła.
Były zastoje, upadki, niepamięć.
Ale jeżeli czegoś się chce, to robi się wszystko, żeby to się udało.
I tak po prawie roku bez powtarzania tego ciągu cyfr powróciłam.
No dobra, powracam.
Już mam tylko wątpliwości w dwóch miejscach, coś koło 230 miejsca po przecinku.
Do soboty będzie idealnie.
Jeżeli doczekam się konkursu, to mam nadzieję, że pokażę wszystko co umiem.
Czy ktoś z Was też już czatuje?
Ja już nie mogę się doczekać :)
A teraz idę ćwiczyć.
Już niedługo z jajka wykluje się kurczaczek.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki


2020-01-27

Przez cały rok

Hej Kochani,
Witam Was w kolejnym poście.
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój całoroczny plan.
W tamtym roku były karteczki, a w tym postanowiłam odnotowywać wszystkie poziomy cukru.
Na pomysł wpadłam, kiedy pewnego razu zastanawiałam się, czy dany cukier już miałam.
Zrobiłam listę do 600, bo to największa możliwa wartość pokazywana na glukometrze.
Najniższa wartość niestety jest mi nieznana.
Kiedy cukier pojawia się pierwszy raz, wówczas zostaje wykreślony. Jeżeli pojawi się kolejny raz, powstaje kropeczka.
Numer 1. przy 365 oznacza, że był to pierwszy pomiar w tym roku. Szkoda, że nie o jeden większy, tak na każdy dzień roku.
Poniżej przedstawiam moją listę.
Może ktoś się zainspiruje :)
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam
Nicki